Pokora. To uczucie towarzyszy mi za każdym razem, gdy w moim gabinecie pojawia się mały pacjent. Bo co z tego, że zaraz się dowiem, nad czym powinniśmy popracować, zobaczę i usłyszę, jakie zadania przed nami stoją, skoro największym z wyzwań jest zbudowanie relacji, która będzie fundamentem skuteczności naszej wspólnej pracy. To prawda, to ja mam warsztat i doświadczenie, ale nie to stanowi o mojej wyższości. Bo jeśli nie powstanie więź, to choćbyśmy wypowiedzieli tysiąc syla